Archive for Czerwiec, 2010

Jens Harlsson – krótka rozmowa o Mikrosławii

Podczas sezonu ogórkowego, w v-świecie zawiewa nudą, czas więc prześwietlić co niektórych i przeprowadzić kilka wywiadów. na pierwszy ogień idzie Jens Harlsson – Vojvoda Nowalskiego Kraju Związkowego.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

4 Komentarze »

Wieś w Mikrosławii?

Nowy vojvoda nowalski wyszedł z ciekawą inicjatywą zbudowania wsi na terenie Nowalskiego Kraju Związkowego Mikrosławii!

Inicjatywa niezwykle cenna i ciekawa, bo niewiele mikronacji ma funkcjonujące sprawnie organizmy wiejskie na swoich terenach, dlatego warto wspomóc tę inicjatywę i doprowadzić do rozkwitu ewentualnej wsi nowalskiej!

7 Komentarzy »

Habsburgowie w KD?

Przeglądając forum furlandzkie, nietrudno natknąć się na ogłoszenie o wprowadzeniu członka wielkiego rodu Habsburgów na jeden z urzędów Księstwa Furlandii:

PVPd – GONFANONIER SEGALI

Postprzez Mateusz Shakur » Dzisiaj, 14:10

POSTANOWIENIE
VICESGERENTA POŁUDNIOWEGO
Alhambra, dnia 25 czerwca 2010 roku.

Ja, Mateusz Conroy wicehrabia Shakur z Woli Jego Książęcej Mości Księcia Furlandii, Vicesgerent Południowy
postanawiam, co następuje:

I. Powołuję na stanowisko Gonfanoniera Miasta Segali Ludwika I Habsburga.
II. Postanowienie jest skuteczne z chwilą ogłoszenia.

(-) Mateusz Conroy wicehrabia Shakur
Vicesgerent Południowy

Leave a comment »

Rola „starców” mikronacyjnych

Dziwny tytuł, prawda? Inspiracją dla mnie jest pewna praca magisterska, która koncentruje się na roli instytucji „starców” w historii. Sytuacja mikronacyjna wydaje się mieć tutaj niemal, że lustrzany odblask zagadnienia. Rada mędrców powołana przez UE, to właśnie nic innego jak rada „starców”, osób które mogą być młode wiekiem, ale rozum mają „stary”, co oznacza doświadczony, zdolny precyzyjnie wybrać lepsze z lepszych i odrzucić złe. W wirtualu wykreowała się podobna sytuacja, gdy napływ, silna presja „młodych” mikronacyjnych powoduje zmiecenie „starych” porządków, odrzucanie wysiłków poprzedników, negowanie „niepotrzebnych” działań, funkcji, stanowisk. Klasycznym przykładem tego był prestiżowy wybór vojvody nowalskiego, któremu to wyborowi sprzeciwiono się w pierwszym podejściu z powodu… braku uzasadnienia dla istnienia tego typu funkcji w Mikrosławii. Na pierwszy rzut oka, stanowisko wydawało się wydmuszką, czymś całkowicie zbędnym oraz niemal szkodliwym, czymś w rodzaju fanaberii mikronacyjnej do mnożenia i potęgowania własnej mocy (która oczywiście jest stosunkowo niewielka). I w tym momencie zadziałała instytucja „starców” ZFM, bo osoby bardziej doświadczone i o wyrobionej refleksji v-historycznej wskazały na praktyczny wymiar służby tego mało obciążanego zadaniami v-urzędnika, przedstawiciela administracji nowalskiej (ba! uświadomiono sobie nawet fakt sprawowania za niego władzy jakby królewskiej w prostej linii sukcesyjnej po założycielu i jedynym koronowanym Nowalczyku) i impas został zażegnany. Ale pozornie zażegnany, bo wywołał urazę osoby zaangażowanej w dzieło utrzymania Nowalu i utworzenia ZFM bez dania przeprosin. Tym samym został położony fundament zły, gdyż w próbie „vojvody” pokazana została małość, a słowo „przepraszam” nie pojawiło się na klawiaturze. „Starcy” mikrosławieńscy swoje zrobili, ale kwestii wychowawczej nie rozwikłali. 1:0 dla ZFM? Chyba nie, bo koniec dzieła je wieńczy, a ten nie nastąpił, czyli ewidentna przegrana.

Karol Flibustier

Comments (1) »

Lekkość zabawy w mikronacje

Gdy państwo wirtualne nie ma naleciałości, gdy znajdzie się zespół ludzi dobrze rozumiejących służebną rolę „zabawy” w mikronacjonizm, gdy sztywność przepisów ustępuje przed mrugnięciem okiem, wzruszeniem ramion, czy poklepaniem po ramieniu i stwierdzeniem „no problem”, mamy radosną mikronację o super klimacie.

Oczywiście dążymy do jej rozwoju, zapraszamy nowych mieszkańców, czynimy ich obywatelami. Dajemy im wszelkie narzędzia świetnej zabawy, jakimi my bawiliśmy się dotąd świetnie w sumie. I bywa kubeł zimnej wody na głowę w takim momencie! Okazuje się, że nasze zabawki są do niczego, nasze pomysły są delikatnie mówiąc dziwne, a nasze pytania zwykłym czepiactwem.

Lekkość zabawy wyparowuje jak za dotknięciem czarodziejskiej pały zomowca! Przecieramy oczka ze zdumieniem, wpatrujemy się jeszcze raz w monitor, a może źle zrozumieliśmy, ale nie, stoi jak wól „jesteście do niczego”. Co wówczas?!

2 Komentarze »

Wybory bez odpowiedzialności

No cóż, nie dość mocno artykułowana pozycja vojvody spowodowała pierwszy kryzys na tym stanowisku w Nowalu Mikrosławieńskim. Obywatele tytułem „zabawy” w demokrację nie wybrali nikogo, a nawet nie ma kandydata na te stanowisko. ZFM zaczyna zanurzać się w unijny wzór bezradności obywatelskiej, gdzie chcący cokolwiek robić są paraliżowani negacją dla negacji, a stuprocentowo demokratyczne formuły v-państwowe zwracają się przeciwko samemu v-państwu. Idee soclawizmu i demokracji ponownie pokazują utopijność tych koncepcji w ujęciu praktycznym, także w zabawie w państwowość wirtualną. Dobra wola, to czynnik obecny lub nie, a jak widać na praktycznym wycinku działalności społecznej i politycznej w przypadku wyborów vojvody nowalskiego, wcale nie musi występować w świadomym postępowaniu obywateli. Udzielona lekcja pokazuje bezsilność pisanego v-prawa, które nie jest na bieżąco kodyfikowane i tworzone, zaś v-obywatela stawia na pozycji przysłowiowego iXa – koncepcji leniwego wyrobnika o konieczności prowadzenia w cuglach i niezdolnego nigdy osiągnąć statusu Ygreka – osoby dynamicznej i samodzielnej. Jacy obywatele, taka i polityka v-państwa, a ta w ZFM zaczyna dryfować w kierunku indywidualistycznym przy całkowitym braku konsensusu w sprawach istotnych, zaś instytucje v-państwowe tracą wszelką wyrazistość przez nadanie im rytów lokalnych. Tym samym ZFM zanurza się bardzo głęboko w ogólnomikronacyjny v-kryzys, podważając własny dorobek organizacyjny i nie mając podstawowego szacunku obywateli dla niego.

5 Komentarzy »

Milowymi krokami sie zbliża…

…Święto Zjednoczonej Federacji Mikrosławii. To już 2 lipca 2010 roku Federacja będzie się radować ze swojego zjednoczenia! A o pomysły na ten Dzień:

Co planujemy poza tradycyjnymi obchodami na czacie? Smile

No ja myślę, że parada wojskowa obowiązkowo! Salut floty! Wielki bal u Skrijata! Wiersze, publikacje, petardy, zimne ognie, loty na lotniach i sterowcach…

…dzieci z kwiatami u Skrijata i Vojvodów.

Cykl artykułów w gazetach i radiu slavenji (i pewnie coś wyślę do TVR) Smile Może jakąś okolicznościową stronę internetową Smile Co jeszcze? Very Happy

Meeting? Hmm, ale jak go zorganizować? Chatowy?

AAAA! i Wielki mecz z RSiT, jako najmłodszą mikronacją! Obojętnie w jakiej dyscyplinie sportu!

Jeśli będzie jakiś sensowny pomysł, to czemu by nie Smile Złożyć jakąś gazetkę pdf-ową albo przygotować jakąś nową inicjatywę mogę spróbować, zależnie od tego, co bardziej by zainteresowało.

hmm może być i gazetka, to dobry pomysł Wink

To odpowiedzi do propozycji uświetnienia Dnia Zjednoczenia. Wydaje się, że konkurs literacki „Laura Leńska” też w sumie może być elementem obchodów.

Ustanawiam, cykliczny konkurs, na najlepsze osiągnięcie literackie w dziedzinie:

– publicystyki i reportażu
– powieściopisarstwa

Konkurs ten, ma za zadanie wyłonić najlepszych z pośród najlepszych wśród wszelkie mazi pisarzy v-świata. Z racji tej, będzie On międzymikrocnayjny, a każdy kraj, który chciałby mieć swojego reprezentanta, winien zgłosić nominowanych przez siebie (do każdej kategorii, lub wybranej) jednego kandydata.

Zaś jako datę rozstrzygnięcia, przyjmuje się dzień powstania Mikrosławii

Oczywiście Karczma Lene zaproponuje też obficie podlewane „obchody”, bo nie może być inaczej!

debiut prasowy

Karol Flibustier

Leave a comment »