Archive for Marzec, 2013

Mikronacjonizm?

Lata obserwacji życia wirtualnego, którego wzloty i upadki są ciekawym przypadkiem dziejowym, każą postawić kilka tez. Naukowo badane komponenty życia wirtualnego wskazują między innymi na role słowa. Spotkać można się z opiniami, że podstawą wszelkiego działania jest uzewnętrznienie myśli uczestników wirtuala  i przekuwanie ich na czyny. Opinia cenna i ciekawa, bo pokazuje znaczenie inicjatywy wyrażonej słowem. Praktyka życiowa, szczególnie wynikająca z obserwacji funkcjonowania wszelkich organizacji, pozwala stwierdzić, że oprócz słowa powstałego z myśli, ważnym elementem jest istnienie zespołu podatnego na jego przyjęcie i poddanie dalszemu procesowi rozwoju, czy ewolucji dla efektów niekoniecznie uświadamianych w momencie jego powstania, ale wynikających z niego. Pisząc o zespole, ryzykuję niezrozumienie opinii, ale z punktu widzenia nauki o organizacji, to państwa wirtualne są w zasadzie zespołami. Można zadać pytanie o przyczynę upadków, skoro tak zacnie czyn się rozpoczyna. Otóż błędem jest niezrozumienie podstawowej prawdy dotyczącej istnienia państwa wirtualnego. Uczestnicy zakładają sobie wiele planów, wydaje się im, że powstały państwo jest naturalnie ukierunkowane na wzrost, rozwój i pewnego typu sukces. Podstawowa prawda jest nieco inna, bo państwo jest po to, aby istnieć i być areną życia wirtualnego. Tak zwyczajnie i po prostu, w wirtualu po prostu się żyje. Doskonałym przykładem do tej ilustracji jest dość skomplikowana sytucja krajów byłej Wielkiej Trójki. Analizując je kolejno, nietrudno zauważyć, że one wciąż żyją własnym rytmem trwania na mapie mikronacyjnej, jako stałe punkty Pollina. Do tej chlubnej tradycji dołączyło kilka mocnych państw wirtualnych, które nie są już tylko tłem dla wzorców, ale samoistnymi podmiotami wirtualnymi z własna polityką i własnymi dążeniami umacniającymi podstawową prawdę o ich istnieniu i pracy wewnętrznej. Mikronacjonizm wydoroślał? Niewykluczone, ale na pewno jest tym czym powinien, areną życia dla jego uczestników.

flibustier1

Leave a comment »

Afera wołowa?

Sarmacji periodyk znany kiedyś po inną nazwą, dzisiaj zwący się Tygodnikiem Wszetecznym w ciekawym artykule opisuje aferę krowią! Okazuje się, że w Teutonii prowadzono tajemnicze badania nad feromonem krowim, które w pewnym momencie porzucono. Niestety, wykonano to w sposób tak beztroski, że bydło sarmackie pada jego ofiarą, nęcone feromonem do tajemniczego kompleksu podziemnego, gdzie mieści się zakład badawczy. Relacja dziennikarska każe przypuszczać, że za aferą stoją władze Księstwa, które starannie tuszują wszelkie ślady dawnej działalności tajemniczego zakładu, czy instytutu badawczego, a do aktualnego zagadnienia zagrożenia dla bydła podchodzą na zasadzie, milczymy, to nic się nie dzieje! Sprawa jest o tyle istotna, że działanie tajemniczego czynnika chemicznego, czy biologicznego jest znacznie dalej odczuwane, niż to się wydaję urzędnikom Księstwa. Notowane są na Wyspie Nowalskiej przypadki tajemniczych utonięć bydła na Wschodnim Wybrzeżu, co może mieć związek z porzuconym i niewłaściwie zabezpieczonym projektem z Teutonii!

nef

Leave a comment »

Humor odcinek 28

Pewna para w średnim wieku z północnej części ZFM zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Morinię, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Santiago u wdowy po obywatelu, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu.
Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco”.

——————————————————————————-

Rozmawiają dwie mikrosławianki:
– Wiesz co, od wczoraj schudłam dwa kilogramy!
– To co? Przestałaś jeść?
– Nieeee! Zmyłam makijaż!

——————————————————————————

W Karczmie Lene turyści:
– Kochanie, proszę Cię, nie pij tyle.
– Nie przesadzaj, otwieram dopiero trzecie piwo.
– Jesteśmy tu od 7 minut.

===========================================

Elly kupiła sobie szafę, która wkrótce pękła.
Oddała ją do wymiany i …nowa też pękła!
W końcu wyszło na jaw, że te pęknięcia prawdopodobnie powodują drgania, jakie powstają obok okien przejeżdża tramwaj.
Przyszedł więc fachowiec sprawdzić sytuację. W tym celu zamknął się w szafie.
Wtedy właśnie wrócił Jens do domu, poszedł powiesić płaszcz do szafy
– A pan co tu robi??- powiedział zszokowany.
A fachowiec , z rezygnacją w głosie:
-A wal pan mnie w mordę, bo i tak pan mi nie uwierzy, że czekam na tramwaj

——————————————————————————–

Leci Sarmata morińskimi liniami lotniczymi.
Podchodzi do niego miła stewardessa i pyta:
– Życzy Pan sobie obiad?
– A co jest do wyboru?
– Tak lub nie.

——————————————————————————–

Policjanci nowalscy wezwani na miejsce zdarzenia oglądają ciało kobiety w wieku mocno zaawansowanym.
Ciało znajduje się w ubikacji – z głową w sedesie przytrzaśniętą deską klozetową.
Policjanci postanawiają przepytać gospodarza domu na okoliczność zdarzenia.
– Czy znał pan denatkę?
– Tak, to moja teściowa.
– Mieciu, sprawa jasna, pisz! Przyczyna zgonu: śmiertelne zatrucie domestosem podczas czyszczenia toalety

2 komentarze »

Wojna?!

7 marca pojawiło się ciekawe obwieszczenie:

II Flota Królewska zaczyna pojawiać się na Kontynencie Wschodnim, co jest wynikiem powziętych decyzji obu dowództw sił zbrojnych (Dreamlandu i Elderlandu) za zgodą Króla. Wody Monderii są dla Królewskiej Marynarki Wojennej takim samym oczkiem w głowie jak Morze Śródziemne nad którym leży Dreamopolis czy wody wokół Ekorre. Tym bardziej teraz nasza obecność jest tam konieczna, z uwagi na antydreamlandzkie nastroje. Każde wszybienie austriackiego nosa na terytorium Monderii może być traktowane jak agresja – gdyż do wszystkiego już mogą się posunąć tamtejsi podrzędni politycy – dymisja Mortuusa tylko otworzyła mu usta. Ewentualnie rakieta z naszego krążownika może mu ją zamknąć :)

(-) marsz. Daniło hrabia de la Vega
Marszałek Armii Dreamlandu

Flota Dreamlandzka staje do walki? Kraj miłujący pokój ponad wszystko wysyła krążowniki do walki? Niesamowita historia!

3 komentarze »

Mikrosławieńskie wieści

Elly Zapoloy napisała w ostatnim poście ” głucho wszędzie, ciemno wszędzie…” na widok martwoty forum ZFM! Czy doszło do rozpadu Zjednoczonej Federacji Mikrosławii? Formalnie rzecz biorąc, nie. Działające forum świadczy o pracy administratorów, to pierwsze spostrzeżenie dające podstawę do odrzucenia tezy o rozpadzie. Drugim czynnikiem są ludzie, którzy wciąż działają gdzieś na Pollinie i wciąż są Mikrosławianami. Póki co, ZFM nie przepadła!

fencer

Leave a comment »