Archive for Listopad, 2017

Miasto Rozbitków na Tortudze (U brzegów Tortugi – część 6)

Miasto Rozbitków, jak każda republika, miało swoich przywódców. Mieszkańców nie było zbyt dużo, ale potrafili oni wśród siebie wybrać burmistrza i zorganizować mu niewielki zespół do pomocy. Dochody opierały się na łowieniu ryb, transporcie i sezonie turystycznym, gdy bogaci obcokrajowcy zwiedzali wyspę docierając aż do miasta i zatoki. Ani wielki Nowal, ani tym bardziej późniejsza Federacja Mikrosławii, nie wtrącały się do sennego życia miasteczka i nie nakładały na jego mieszkańców jakiś obowiązków. Ba, nawet komunikacja i łączność zamarły po nastaniu Federacji. Jedynie flibustierzy zaglądali tu czasami, robiąc sobie wytchnienie podczas swoich rejsów. Dlatego też meldunek rybaków o stojącym na kotwicy po drugiej stronie Zatoki Rozbitków wielkim okręcie, przeraził władze miasta. Gorączkowo naradzano się, czy zaczepiać przybyszów i czy… próbować zawiadomić Lene o nich.

Reklamy

Leave a comment »