Archive for Październik, 2013

Na poszukiwanie grzybodoliny, początek

W szarówce przedświtu dwaj wędrowcy objuczeni plecakami i niezbędnymi dodatkami do nich wyruszają na bezkresne równiny Neverweldu. Oprócz typowo wędrowczego ekwipunku, mają w rękach jakieś dziwne przyrządy. Przyzwyczajona do niezwykłych gości miejscowa ludność z umiarkowanym zainteresowaniem podgląda ich poruszenia. Jeden z mędrców (osoby w określonym wieku mają w Neverweldzie status mędrca) postanowił jednak zapytać niezwykłych wędrowców o cel ich wypadu:

– Młodzi ludzie – zagaił i spowodował ich zatrzymanie, bo mędrcom należy odpowiadać z szacunkiem – Rozumiem, że to nie jest tradycyjny wypad na ryby przy Smoczym Jeziorze?

Bardziej korpulentny z wędrowców bez chwili zwłoki odpowiedział:

– Nie mędrcze! Pojawił się nowy twór o nazwie grzybodolina i zamierzamy odkryć jego położenie.

Mędrzec dostojnie pokiwał głową, aż jego śnieżnobiała broda wykonała szeroki ruch i odpowiedział:

– Wykrywacze metali nie wydają się dobrymi przyrządami do szukania grzybów! – przez chwilkę myślał i kontynuował swoją myśl – … znacznie lepszym pomocnikiem byłaby grzybiarka, która grzyby czuje w odległości zasięgu wzroku!

– Niestey, nie znamy jej – szczuplejszy wędrowiec włączył się do rozmowy, co wywołało nieoczekiwaną reakcję mędrca, który wstał przed nim i głęboko się ukłonił. W głębokim pochyleniu z wielkim szacunkiem powiedział:

– Wasza Królewska Mość nie musi nikogo szukać. Sługa Majestatu prosi, aby król raczył zatrzymać się na najbliższym popasie, a grzybiarka przybędzie do obozu królewskiego i udzieli niezbędnej pomocy!

– Będzie jak powiedziałeś, mędrcze.

cdn.

insygnia_krolewskie

Reklamy

Leave a comment »

Nowa twórczość?

Użycie słowa „grzybodolina” w odniesieniu do Zjednoczonej Federacji Mikrosławii wywołało zainteresowanie! Wciąż aktywny niemal legendarny założyciel Królestwa Nowal (jedna z podstaw założenia ZFM w 2009 roku) i jego pierwszy władca JKW Matt Zdolny zwietrzył swoim niezawodnym instynktem explorera zupełnie nowe słówko. Oczywiście przetworzył je na potrzeby Mikrosławii i ogłosił … szukanie grzybodoliny, bo ona na pewno musi znajdować się gdzieś na… prowincji! My ze swej strony dopisujemy do słownika uroczyście przy literce g – grzybodolina! Prawdopodobnie autorem i twórcą nowego słówka jest znany w ruchu mikronacyjnym Iwan Romanowicz, a użył je po raz pierwszy tu:

Po zapoznaniu się z sytuacją mogę stwierdzić, że IF była czymś w rodzaju yoyo-grzybodoliny. Nie należy tego porównywać do normalnych mikronacji.

Gratulujemy!

nef

2 Komentarze »

O zabijaniu wszelkich inicjatyw mikronacyjnych

Warto na bazie anonimowej wypowiedzi do wpisu poprzedniego pokazać problem istniejący od zawsze w mikronacjach, czyli uczestników wiecznie niezadowolonych, marudnych i zawistnych do tego.

Obiektywnie powiedział/a,

Październik 2, 2013 @ 07:31 · Edytuj

Każdy przeciętnie inteligenty wie, że Mikrosławia to obecnie… nie lubie tego słowa, bo zostało wymyślone przez idiotów mikronacyjnych, ale trudno. Będe musiał tego słowa użyć… grzybodolina. Czy jest w porządku, że na Planecie istnieje jeszcze prasa społeczności, która olewa aktywność, promocję, dyplomację i nie robi nawet najmniejszej rzeczy by to naprawić?

Zwróćcie uwagę, anonimowa osoba nie mająca czelności otwartej odpowiedzi wyraża swoją niepochlebną opinię z „troską” o czystość Planety  😀 Na szczęście, od razu daje sobie etykietkę w pierwszym zdaniu wypowiedzi. Nie mniej jednak, zamiast zająć się czymś pożytecznym w mikroświecie, woli zaśmiecać czyjeś wysiłki swoim jadem. Czy to jest życzliwa pomoc dla kogokolwiek? Nie, to odbicie pustoty wypowiadającej się „osoby”, która sama nie wie, czego chce faktycznie. Tak to właśnie wygląda i warto podkreślić, że Planeta nie jest miejscem z powieści orwelowskich i każdy ma prawo zgłosić swój akces do egzystencji na jej łamach. Z życzeniami „obiektywnych” myśli, redakcja sokn.

 

fencer

4 Komentarze »

Nowe zwyczaje?

W ZFM, kraju śliwowicą płynącym zaczęto popijać… herbatki!! Raczą się mikrosławianie napojem i wcale nie uważają, że śliwowica jest najważniejsza, ale zdegradowali ją do roli dodatku. Oj trzeba poważnej debaty na ten temat, bo utrwalenie nowych zwyczajów psuje morale i wizerunek Mikrosławii w świecie wirtualnym. Najpierw śliwowica, potem ewentualnie inne napoje!!!

karczma

3 Komentarze »