Znudzeni nieco przydługawym panowaniem na tronie Sarmaci, zaczęli zbierać podpowiedź do jego odwołania w referendum. Praktycznie myślący książę nie czekał na finisz ich inicjatywy i ogłosił opuszczenie tronu sarmackiego do końca miesiąca. Tyle faktów.
Kto po nim? Lawiny nazwisk nie ma, jak dotąd, jedynie księżna małżonka Fatima jest wskazywana, jako naturalny kandydat do sukcesji. Dreamlandzko-teutoński Bombina chciałby kogoś, kto ośmieszyłby Sarmację, nawet całkiem poważnie do tego podszedł, występując o obka na księstwie, no cóż, to był jest i pozostanie oryginał w mikro. Nie mniej jednak swoją obecnością przypomina o jeszcze jednej sprawie wiszącej na koncie Arkadiusza, oddanie Awary. Są tacy, którym to nie jest w smak. Szkoła głupkowatości w księstwie o bardzo mocnych podstawach, a nawet z dipperem jej dozorującym starannie, to kolejny temat spadkowy. Denominacja nie wiadomo do czego i po co, kolejna beztroska sprawa po byłym już zasadniczo księciu.
Czy tematy te spowodują okres bezksięciowa w polityce księstwa? Ryzyko jest bardzo duże, bo nachalność interesantów jest olbrzymia i nieukrywana w jakikolwiek sposób.










