Spotkany przypadkowo na forum bastiońskim karol, kategorycznie stwierdził, że nurek (czyli dipper, alias Kaspar Waksman Dieter) nie jest Efenem, bo wyszedł z II Federacji Nordaty ze swoimi ziomkami. Nie ma tym jednak źdźbła prawdy, bo założyciel Federacji Nordaty jest dalej efenem niezależnie, gdzie by nie poszedł. Sam fakt uformowania tego organizmu państwa wirtualnego powoduje nieodwracalny skutek dla nurka, jest, był i będzie zawsze efenem, choćby honorowym.
Owszem, można na ten temat wiele dywagować, ale potrzeby nie ma, podobnie jak sprawa Adeli (nie tej w czerwonych włosach, co śpiewa piosenki pop, a tej z mikro Chojnackiej), którą niektórzy wyciągają jako niekonsekwentne stanowiska nurka, jak mówi karol. Tu pasuje jak ulał do sytuacji powiedzonko: kto się lubi, ten się czubi. Dlatego powoływanie się na sprawy dawne ma sie nijak do sympatii, uczuć i rodziny, to warto sobie zapamiętać, bo nie wszyscy są tak cukierkowo urobieni, jak pozornie taki światek sarmacki. A tym, co nie wiedzą, o czym pisze, to zapraszam do księstwa, szybko idzie to zweryfikować (nawet Leszka zamknęli, za jakieś głupotki, ot cukierki nie dopuszczające myśli, że ktoś może uważać inaczej). A sam dipper, to też sarmata, ale taki trochę….
pisał i uśmiechał się E.T.













