Wiosna 2018 (humor 35-ty)

Sarmata, Mikrosławianin i Dreamlandczyk kłócą się, gdzie najszybciej powstają inwestycje. Sarmata mówi:
– Jak ja jadę rano do roboty i budują nową fabrykę samochodów, to jak jadę dnia następnego – to już z taśmy zjeżdżają nowe auta.
Dreamlandczyk mówi:
– To jeszcze nic. Jak ja idę rano do pracy i budują nowy wieżowiec, to jak wracam z powrotem – to na balkonie tego wieżowca już pieluszki się suszą.
Na to mieszkaniec ZFM:
– A u nas, jak trzech architektów siada do projektu gorzelni śliwowicy, to już za 3 godziny wszyscy są narąbani.


Turysta nowalski w Grodzisku w restauracji zamówił zupę i zauważył, że kelner którą mu ją przynosi trzyma w niej zanurzony palec.
– Panie! Czego mi trzymasz palucha w mojej zupie?!
– Bo mam na nim krostę i lekarz kazał mi go trzymać w ciepłym
– To trzymaj pan go sobie w dupie!
– Na zapleczu trzymam, ale na sali przy gościach jednak nie wypada…


Koledzy redaktorzy rozmawiają w redakcji sokn o poprzednim dniu, gdy jeden z nich miał wolne:

Szef poprosił mnie o jakiś dobry żart
Ja: Nie mogę, jestem zajęty.
Szef: Ha ha ha zajebisty, dawaj jeszcze jeden.


Radiowóz w Lene wpada na drzewo. Z rozbitego pojazdu gramoli się dwóch
„wesołych” funkcjonariuszy. Jeden mówi do drugiego:
– No, Stasiu, tak szybko na miejscu wypadku to jeszcze nigdy nie byliśmy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: