W zasadzie to…

Królestwo Nowal uczestniczące w Zjednoczonej Federacji Mikrosławii dotarło bardzo szybko do destrukcyjnego charakteru mikronacji cichej. Nie tworzono w nim skomplikowanych rzeczywistości, a podatność na kryzysy była bardzo nikła. Co ciekawsze, powstał swoisty i wcale nieplanowany izolacjonizm tej nacji wirtualnej, czego efektem była wyjątkowo słaba projekcja poza własne granice narodowe (wirtualne). Dlatego tym dziwniejszy wydaje się wyraźnie zarysowany konflikt z Sarmacją, czego efektem były niespodziewane ataki wobec agencji prasowych tak Nowalu, jak ZFM. Historia była o tyle ciekawa, że istniejący wówczas nieformalny klub Wielkiej Trójki, ewidentnie poczuł się zagrożony działaniami nowego (9-10 lat temu!) państwa wirtualnego. Powstałe w tym czasie inne v-nacje wcale nie pałały zachwytem do sztywnej Wielkiej Trójki, a Nowal, a potem ZFM ewidentnie budował v-świat równoległy. I w zasadzie to… wygrał. Z tamtego klubu tak naprawdę można uznać niezachwiane istnienie tylko jednej v-nacji, sarmackiej. Pozostali członkowie wielkiej Trójki popadli w wielkie kłopoty i ich znaczenie nawet w niektórych momentach stało się marginalne w życiu wirtualnym. A kryzysowa sytuacja trwa nadal i można powiedzieć, że wirtual funkcjonuje w warunkach permanentnego kryzysu.

Reklamy

komentarze 2 so far »

  1. 1

    CSvdB said,

    Nowal miał na pieńku z Wielką Trójką i budował „świat równoległy”? Gdzie? Kiedy? Z kim? Ktoś tu leczy swój kompleks niższości i najwyraźniej nie zna historii własnego kraju. Nowal świetnie dogadywał się w Wielką Trójką, a z jednym z państw tejże Trójki (Dreamlandem) tworzył Wspólnotę Korony Ebruzów. Działo się to w latach 2007-2009, a zatem dokładne w czasie, o którym mowa w artykule. Relacje Nowalu z KD, a następnie Mikrosławii, były więcej niż dobre, a ambasador Karol Keane regularnie bawił na dreamlandzkiej liście. Sarmacja i Scholandia miały Nowal w dupie i właścwie niwiele osób do dzisiaj kojarzy tę nazwę.

    Co do bredni o budowaniu przez Mikrosławię „świata równoległego”, to już kompletna kpina. Mikrosławia w ogóle nie miała pomysłu na siebie i nie realizowała samodzielnej polityki zagranicznej. Trzymała sztamę z silniejszymi od siebie – najpierw z Dreamlandem, a potem z z Trizondalem i największą klonernią mikroświata, czyli z Al Rajnem, z którym działała w ramach Unii Mikrooceanii. Na koniec z tymże Al Rajnem dokonałą rozbioru Neverwerldu i ślad po niej zaginął. Ile to już lat nieakywności? 4? 5?

    Zamiast więc bezrozumnie pomstować na mityczną Wielką Trójkę, lepiej zajrzeć na ich fora i brać przykład, skoro samemu nie miało się pomysły na siebie. Sarmacja i Dreamland to dziś wciąż najaktywniejsze państwa mikroświata. Więcej pokory, pajacu!

  2. 2

    sokn said,

    Dziękuję za potwierdzenie tez publikacji. To cenna opinia i oddająca fakty historii wirtualnej. No i przypomnienie nieco wstydliwego epizodu neverweldzkiego, faktycznie redakcja raczy o tym nie pamiętać!


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: