Z humorem po raz 29-ty

Liliana pyta Elly:

– Coś taka wkurzona?
– Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
– No to chyba się ucieszył? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
– Gorzej. Zapytał co to jest.

——————————————————————————

Taksówkarz wiozący marynarza w Pustce pędzi jak wariat pomimo mgły gęstej jak mleko.
– Jak pan w takiej mgle potrafi tak szybko jeździć? – odzywa się niespokojnie marynarz.
– A wy, tam na morzu, jak sobie radzicie we mgle?
– Pływamy według przyrządów.
– No właśnie, ja też – za siedemdziesiąt centów będzie dworzec.

——————————————————————————-

Sędzia pyta Jensa:
– Widział pan, jak obcy człowiek uderzył pańską teściową. Dlaczego nie ruszył pan z pomocą?
– Ależ wysoki sądzie? We dwóch bić starszą kobietę?

——————————————————————————-

Spotykają się Daniel z Arturem.
– Słuchaj stary, wracam wczoraj do domu, otwieram szafę, a tam goły facet!
– Zdarza się tak w małżeństwach…
– Ale ja nie jestem żonaty!

———————————————————————————–

Do Juana przychodzi doradca:
– Towarzyszu Skrijacie, mamy problem…
– No co jest.
– Mamy sondaż, z którego wynika, że Mikrosławianom żyje się dobrze i są bardzo zadowoleni.
– To super, a gdzie problem?
– Sondaż przeprowadzono w Sarmacji…

————————————————————————————

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
– Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
– A co to będzie? – pyta się jeden z robotników.
– Leńska Izba Wytrzeźwień.

—————————————————————————————

Jedzie Juan w przedziale pociągu z dwiema damami.
– Niech pani nie kładzie jaj na srebro – radzi jedna z pań drugiej. – Od tego srebro matowieje.
– Trzeba się uczyć przez całe życie – powiedział Juan i przełożył papierośnicę z kieszeni spodni do marynarki.

————————————————————————————–

Ćwiczenia wojsk wandejskich….

– Sierioża, zamknąłeś drzwi?
– Tak, panie poruczniku.
– Na klucz?
– Na klucz, panie poruczniku.
– Na dwa obroty?
– Tak, na dwa obroty, panie poruczniku.
– Idioto, my w namiocie jesteśmy!

————————————————————————————-

W Morińskim Domu Kultury….

– Proszę powiesić mój płaszcz.
– Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka.
– To za kaptur pani powiesi.
– Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka!
– Do cholery! Zaraz przedstawienie się zacznie!
– Nie zacznie się. Proszę spojrzeć – tam siedzą aktorzy i przyszywają wieszaczki.

————————————————————————————

Jakiś czas temu w teatrze w Santiago grali takie kiepskie sztuki, że aktorzy zmuszeni byli występować na scenie w liczbie co najmniej trzech, aby w razie zatargu z publicznością, mieć przewagę liczebną.

———————————————————————————–

Sekretarka do nowego szefa Nowalskiego Kombinatu
– Chciałabym poinformować pana, że z poprzednim dyrektorem miałam doskonałe stosunki, dopóki go żona nie postrzeliła.

Reklamy

Komentarze 3 so far »

  1. 1

    W Mikrosławii tylko Sokn został przy życiu, czy forum zmieniliście? Bo cisza u was większa, niż u nas do niedawna 🙂

  2. 2

    sokn said,

    No cóż, widać co działa, a co nie 😉

  3. 3

    Szkoda… nie ma jakiejś szansy na odrodzenie kraju?


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: