Nie można nic znaleźć, panie komendancie!

Znalezione na brzegu Tortugi szczątki o niczym nie świadczyły. Nikt nie był w stanie potwierdzić naprawy i wizyty, a znalezione ślady były na tyle nieczytelne, że z nich wniosków wyciągnąć nie było można. Flibustierów jednak zastanowiło coś innego. Akwen wydarzeń znajdował się na ruchliwej trasie morskiej. Codziennie pływały nim statki i okręty, więc kwestia wezwania ewentualnej pomocy nie była trudna. Przemytnicy i piraci nigdy nie wzywali pomocy, więc z kim tym razem jest do czynienia? Trzeba było poddać analizę na wszystkich lądach wokół Archipelagu Wysp Nowo Antylskich. Robota ewidentnie pachniała przemytem i to na dużą skalę!

tortuga

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: