Planowanie?

Początek roku z reguły wywołuje euforię planowania. Optymistycznie zakłada się to, czy tamto i radośnie się planuje. Ciekawy jest aspekt psychologiczny tego fenomenu, bo żyje się 365 dni w roku, a czasami 366. Zawsze panika noworoczna powoduje przerost formy nad treścią, także w wirtualu. Czyżby w naturze człowieka leżała okazyjność? A może to zwyczajne lenistwo, bo pięknymi planami pokrywa się litościwie fakt, że i tak niewiele z nich się realizuje, czyli planowanie noworoczne jest podobne do urojonego myślenia? Realia pokazują, że tak właśnie jest, więc dajmy sobie spokój z planowaniem, czyż nie lepiej świetnie się bawić bardzo wydumaną okazją Nowego Roku? Bo tak z zasady, 31 grudnia czy 1 stycznia do dni jak wszystkie w roku 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: