Kryzys, czy to tylko klęska?

Kryzys niekoniecznie musi oznaczać stan klęski w mikronacji z tego powodu, że ludzie aktywni w czasie kryzysu są jedynie mniej aktywni. To co wydaje się kryzysem, często jest spowolnieniem stanów aktualnych i nabraniem oddechu na nowy czas aktywności często wzmożonej. V-życie, podobnie, jak cały Wirtual, podlega falom swoistym, jest pomysł, idea, realizacja (często niedokończona) i znowu nie ma pomysłu, idei etc.

Ponieważ z reguły publikatory i fora dyskusyjne mikronacji uznają kryzys za coś złego i niemal gorszącego w danym kraju, to może warto się zadumać nad jego nieuniknionością, a czas spokoju wykorzystać do lepszego przygotowania następnej partii? Dziwne, prawda? V-życie zaczyna coraz bardziej przypominać partię szachów, ale sami popatrzmy na Pollina, z zewnątrz jesteśmy po prostu grą! Dziwnym i nierealnym RPG! Zasady są proste i klarowne, bo ich nie ma. Wymyslamy sobie cokolwiek i robimy z tego oś działania na jakiś czas, aż wreszcie się nam to znudzi i co mamy? Kryzys? Nie, to żaden kryzys, wymysł-pomysł się wyczerpał i nowe natchnienia szukamy!

Mikronacyjne życie to twórczość, nieustanna i chyba nieunikniona dla tych co w nie wpadli. Dlatego warto chyba zaryzykować pytanie – kryzys, czy to tylko klęska? A może to przygotowanie do następnej partii?

Reklamy

komentarzy 5 so far »

  1. 1

    MVG said,

    To nie kryzys, choć ogólnie takie słowo coraz częściej jest używane, ja bym to nazwała hibernacją.
    Trzeba kiedyś odpocząć, przemyśleć taktykę dalszego rozwoju lub zwyczajnie poszukać weny 🙂

  2. 2

    hans505 said,

    Hmm co do kryzysów to zapraszam do artykułu z Czerwonego Sztandaru. Tam była teoria o 3 okresach…

  3. 3

    Jens said,

    Nie rozumiem dlaczego autor pisze „tylko klęska”? A co może być gorszego od klęski?
    To, co teraz dzieje się w ZFM to lekkie turbulencje wakacyjne. We wrześniu życie wróci do normy

  4. 4

    sokn said,

    Hmm, Jens, w sumie chyba nie czytasz tego na głos nigdy, a całe zdanie sugeruje, że kryzys może być klęską, ale też wygraną, stąd pytanie, czy to tylko klęska, a może to odbicie dla efektu wzrostu lub synergii! Tylko klęska nie w znaczeniu, ze są większe biedy, tylko w znaczeniu, że ma swoje walory pozytywne… 🙂 Pamiętaj zawsze o stylu kloszardowo-kiblarskim w jakim tu się pisze przeważnie 😀

  5. 5

    Jens said,

    No właśnie tak mi coś śmierdziało, teraz wiem co:D


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: