Pierwszy proces państwowy w ZFM?

Vojvoda Nowalski wstąpił z oskarżeniem o publiczne znieważenie urzędnika państwowego wobec szefa Zakonu. Ciekawa i pikantna historyjka. Dotyczy ona wykładu vojvody w Uczelni Zachodniej, gdzie zaproszony jest do prowadzenia wykładów, ale nie jest tam urzędnikiem, tylko osobą kadry naukowej. Pomijając drażliwą w sumie sprawę tytułów wykładowców, w żadnym razie vojvoda nie jest w Uczelni urzędnikiem, ani też skrijat takowym nawet nie jest! To placówka naukowo-badawcza o określonym profilu ukształtowanym przez byłego mieszkańca ZFM, a aktualnie podległa władzom (poprzednio zresztą też) Vetonii.

Ciekawym wątkiem całego żądania procesowego jest fakt, że urzędnik nowalski poczuł się obrażony komentarzem do swojego wykładu o modernizacji doktryny soclavizmu zwanej neo-soclavizmem. Nie występował jednak w Uczelni jako urzędnik, ale jako wykładowca i tym samym praktycznie pokazał patologiczno-urzędniczy wydźwięk idei może i słusznej, ale ułomnej nad miarę. Postępowanie tego typu jest wysoce nagannym w demokracji bezpośredniej, za jaką uważa się ZFM i jest to pierwsza poważna próba ustroju tej mikronacji. Bezkarność bezzasadnego żądania urzędnika nowalskiego może pogrzebać soclavizm, jako ideę, bo praktyka albo pójdzie jego śladem i mamy socrealizm, który jest aż za dobrze znany w polskojęzycznych mikronacjach, albo… .

Karol Flibustier

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    Jens said,

    Kiedy obraża się urzędnika, nie ważne, gdzie ten urzędnik jest. Może być nawet w WC! Wszędzie jest się urzędnikiem, nie tylko siedząc za własnym biurkiem.
    A już myślałem, że choć raz będziesz bezstronnym, odważnym redaktorem. Przecież musisz bronić kolegi, prawda?

  2. 2

    sokn said,

    Jens nie próbuj sztuczek na litość. Żaden wykładowca z Ciebie, jak zastraszasz studentów swoją ważnością i swoim stanowiskiem! Twoja wina jest bardzo wielka w tej sprawie i żadnym urzędnikiem nie jesteś, bo nadużyłeś swojego wysokiego stanowiska do szantażu wobec studenta i przyzwoitość nakazuje, abyś zwyczajnie ustąpił ze stanowiska wykorzystanego właśnie do prywatnych celów. Sokn nigdy nie był dyspozycyjny, a tym bardziej wobec nikczemności! Warto to sobie zapamiętać.


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: