Rozpad Unii Mikrooceanii?

W oczekiwaniu na Nadzwyczajny Szczyt Unii Mikrooceanii warto się zastanowić nad paroma aspektami jej funkcjonowania.

Tajemniczość. To pierwszy, najdziwniejszy z wszystkich element unijny. Swego czasu redakcja sokn przez swojego redaktora próbowała zająć się czymś w rodzaju informacji o pracach unijnych i postępach integracji, co spotkało całkowitą dezaprobatę, a wręcz nawet wrogość o „wynoszenie” informacji bez „upoważnienia”. Efektem tego jest zerowa świadomość społeczeństw mikronacyjnych o samej Unii i jej jakiejkolwiek roli społecznej, czy nawet politycznej.

Sobiepaństwo. Delegacje krajowe nie przedstawiały postępów prac unijnych, nie prowadzono jakiejkolwiek dyskusji wewnątrzkrajowej na temat Unii, ani nie doprowadzono do jakichkolwiek ruchów integracyjnych wewnątrzunijnych. Efekt?

Polityka. Po początkowym okresie, gdy próbowano jakoś koordynować politykę członków, nastąpił rozpad wspólnego myślenia, czego efektem jest odwrócenie się Elderlandu ku OPM, ZFM ku nowej mikronacji spoza obszaru Mikrooceanii etc. etc.

Teraz oczekujemy na Nadzwyczajny Szczyt, przed którym już jest ultimatum Al Rajn o decyzji opuszczenia Unii w razie nie spełnienia jakiś warunków (zainteresowanych odsyłam do prasy v-krajowej). Elderland zawarł już nowe umowy reaktywujące Wspólnotę Korony Ebruzów, tym razem opartej na więzach v-krwi rodów panujących w królestwach ją tworzących, co jest zresztą pochodną dobrej współpracy tych v-państw na arenie OPM. Natania jako monarchia antyczna też raczej wykaże zainteresowanie projektem, więc?

Pozostały decyzje Okoczii i Mikrosławii, których stosunek do Unii Mikrooceanii ochłódł znacznie. Dodatkowo podniety przeciwko kontynuowaniu UM dostarcza zmiana kursu ZFM ku stuprocentowej demokracji, co powoduje zbliżenie z RSiT powstałym z Sarmacji! Okoczia ma swój v-narodowy klimat, ale w sumie też jest demokracją stosowaną i na pewno nie ciąży ku monarchiom.

Unia powstała mimo głębokich sprzeczności dzielących pięć v-społeczeństw ją tworzących, ale jak widać, te różnice interesów skutecznie ją sparaliżowały, więc chyba jednak… rozpad?

Reklamy

Komentarze 3 so far »

  1. 1

    Adr Tryd said,

    Meduza pisała o tym dawno, ale wtedy wyśmiewano mnie, że tragizuję itp.

  2. 2

    hans505 said,

    Nie da się Towarzysze, nie da się stworzyć spójnej polityki skoordynowanej 5 państw. To jest niemożliwe niemal, zbyt małe priorytety z tego są by partie krajowe się tym zainteresowały. A wiadomo partie to politycy (pomijam ZFM).

  3. 3

    sokn said,

    Politykę to sie da stworzyć, ale musi przy tym być dobra wola stron, a tej jednak nie widać nijak 🙂 No cóż, szkoda wysiłku, który poszedł w gwizdek, ale też jest to cenna nauczka, aby nie poddawać się elementom dominującym.


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: