Rzecz o pewnej względności – analiza przedwyborcza

Okres przedwyborczy w Mikrosławii wyłonił całą grupkę zainteresowanych urzędem Skrijata obywateli Federacji. Doświadczony i zaprawiony w bojach aktualny włodarz Wszechsławii widząc zainteresowanie obywatelskie pracą na rzecz dobra wspólnego, zrezygnował z kandydowania, co ograniczyło listę potencjalnych kandydatów do trzech!

Tytuł notatki prasowej nawiązuje w tym przypadku do sprawy szczególnej, do współpracy, owocnej i żarliwej całkiem niedawno, teraz już wyprowadzanej na spokojne tory zwykłego v-życia z RSiT. W programach politycznych nowych kandydatów kwestia ta nie zyskała priorytetu, co niemile zaskoczyło propagatorów tejże współpracy. Z drugiej strony czy słusznie? Programy polityczne muszą mieć pewne punkty ciężkości, a te niekoniecznie muszą szanować wypracowane w pewnym trudzie standardy znane dotąd w v-polityce ZFM. Czasami lepsza jest szczerość kandydata politycznego, niż serie obietnic bez pokrycia i w tym przypadku też można przyjąć w uproszczeniu tę złotą zasadę za wiążącą. Jest jeszcze jedna kwestia związana z tym tematem, to jest informacja. Kandydaci zajmujący się wysoce wyspecjalizowanymi dziedzinami v-życia mikrosławieńskiego przez pryzmat swoich v-obowiązków postrzegają też otoczenie i v-rzeczywistość, co skutecznie zniekształca perspektywę. Dlatego nie bez racji jest tworzenie zespołów pracujących na rzecz konkretnego kandydata, bo on sam czasami ma kłopot z usystematyzowaniem priorytetów i zakresów informacji, przez co dochodzi do pewnych nieświadomych przekłamań w prowadzonej przedwyborczej kampanii politycznej. Warto na przyszłość rozważyć tę kwestię, bo wydaje się, że epoka wszechwiedzących kandydatów na urząd Skrijata zakończyła się wraz z rezygnacją aktualnego włodarza ZFM z kandydowania, więc to co robił On, czy Jego Kontrkandydat, w dzisiejszych uwarunkowaniach będzie zmuszony robić zespół, bo inaczej popadniemy w śmieszność nie przystającą do tak wysokiego stanowiska.

Karol Flibustier

Reklamy

komentarze 3 so far »

  1. 1

    Daniel Saryoni said,

    Ja powiem wprost. Program wyborczy to jedno, rzeczywistość to drugie. Skrijat realizuje swoje założenia, a wszystkie inne idą niezależnie swoim torem.

  2. 2

    sokn said,

    Wyjątkowo zgodzę się z tą opinią, ale słowa potrafią ranić, nawet te na rzecz publiki i kampanii.

  3. 3

    hans505 said,

    Co do programów wyborczych to spójrzcie na RSiT, gdzie prezydent miał zrobić niemal krainę mlekiem i miodem płynącą, a skończyło się na tym, że wcale się prawie nie odzywa i parlament musiał powołać rząd 😉


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: