Białasy w Nowalu?

Jak informuje nas wystraszony marynarz z Rzeki Lene, podczas rejsu wodami śródlądowym terenem Nowalskiego Parku Narodowego, wysiadł on na brzeg, aby nieco odpocząć od nieustannego kołysania wielkiej rzeki! W tym momencie w gęstej kniei zaczął się gwałtowny ruch, który marynarz wziął za efekt działania Strażnika Parku Chuckinsonawa Morissonawa, ale… W pewnej chwili zorientował się, że to wielkie, białe zwierzę pędzi przez pradawny las obalając wszystko! Marynarz był przekonany, że to biały słoń, ale wiadomo przecież, że białe słonie żyją na Wyspie Nowalskiej w Górach Vetońskich i na nizinne knieje się nie zapuszczają!

Więc co widział nasz dzielny marynarz? Okoliczna ludność też zauważyła, że w niedostępnych kniejach Nowalskiego Parku Narodowego „coś” się zjawiło, bo podchodzi do granic Moxpinburga jakby wąchając nieznane sobie zapachy wielkiego miasta nowalskiego. Większość ze świadków tych wydarzeń z Moxpinburga jest jednak przekonana, ze zwierz jest w kolorze… bizoniastym!

Dziwna sytuacja w Okoczii dotycząca pojawienia się na jej ziemiach białych bizonów każe przypuszczać, że to właśnie w Nowalu te zwierzęta znalazły bezpieczny azyl przed polującym na nie sterowcem Rambert, bo tu nawet Flota Lewitacyjna nie ma dostępu do gęstego boru, a nieliczne wyprawy badawcze poznały zaledwie skrawek Boru! Dzielne białasy mogą sobie więc swobodnie poczynać w gęstych lasach, bo jak wiadomo, bizony zawsze przychylność wszelkich bóstw i duchów mają, tylko ludzie na nie nastają!

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    Biała Wilczyca said,

    Troszeczke przestraszony zmianą środowiska. Zazwyczaj pasł sie spokojnie na prerii a nie w pradawnym borze. Skąd on się tam wziął? Może właściciel prywatnego zoo w Nowalu chciał mieć takie curiosum w swojej zagrodzie? Mam nadzieję, ze w NPN bedzie bezpieczny!

  2. 2

    […] dni na wyspę przewieziemy. Tymczasem słuchy nas dochodzą, że jakiś Białas po Nowalu hasa: https://sokn.wordpress.com/2010/04/09/bialasy-w-nowalu/ Sprawę tą wybadać musimy i jeśli Białas tam jest to się zastanowimy, co z nim uczynić. I […]


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: