Humor nr 18

Włamywacz wszedł do domu Alojzego. Chodzi po pokojach w poszukiwaniu łupu, przyświecając sobie latarką. Nagle za plecami słyszy:

– Masz przechlapane u Świętego Żenady!

Odwraca się, patrzy, a tam papuga w klatce.

– Aleś mnie przestraszyła – mówi złodziej – To ty mówisz?

– Mówię.

– A jak sie nazywasz?

– Wanda Wandejska.

– He he! Trzeba być idiotą, żeby nazwać papugę Wandą Wandejską!

– Niekoniecznie – mówi papuga – Idiotą trzeba być, żeby nazwać rottweilera Świętym Żenadą!

.

Urocza blondynka w pewnej mikronacyjnej federacji udała się na przejażdżkę autem i wjechała w drzewo. Milicjant przybyły na miejsce wypadku zadaje pytanie:

– Proszę pani, takie wielkie drzewo musiała pani widzieć z daleka.

Urocza na to:

– Proszę towarzysza, ja widziałam i trąbiłam, a ono zbliżało się coraz szybciej!

.

W Cirim do remontowanego banku wpada jak bomba zdenerwowany klient i już od drzwi krzyczy na dysponenta:

– Co jest, co to ma znaczyć?!

Pracownik banku jest nieco zdezorientowany, ale grzecznie podpytuje:

– W czym mogę szanownemu panu skrijatowi pomóc?

– Co to za remonty i malowanie? Po jaka cholerę pomalowano cały budynek?!

Pracownik:

– Dzięki temu nasza placówka wygląda ładniej i schludniej, dzięki czemu klienci będą czuli się lepiej.

Klient na to:

– Może i tak, tylko tam przy bankomacie miałem zapisany na ścianie numer PIN i za cholerę teraz nie mogę wypłacić!

.

Pasażer pyta kierowcę autobusu miejskiego w Wielkim Porcie:

– Czy nie znalazł pan wczoraj w wozie siatki z wódką?

– Nie, ale znalazłem faceta, który ją znalazł. Leży na pętli.

.

V- syn widząc Tusię sobie coś przypomina:

– Tato, dlaczego na niektórych furtkach jest napisane „Uwaga zły v-pies”?

– Bo nie wypada napisać „Uwaga żli v-ludzie” synku.

.

Dlaczego David Copperfield musiał odwołać swoje tournee po Pollinie?

Ponieważ w wirtualu to nic dziwnego, że coś znika!

.

Sędzia na v-rozprawie.

– Oskarżony zostaje skazany na trzy lata! Czy oskarżony chciałby jeszcze coś dodać?

– W żadnym razie, wysoki sądzie, raczej odjąć!

.

Artur chwali się Danielowi.

– Czy wiesz, ze potrafię dziewczynom zawracać w głowach?

– Naprawdę?!

– Oczywiście, wystarczy, że na którąś popatrzę, a zaraz odwraca głowę!

.

Chłopak do Liliany.

– Pozwoliłaś mi czekać na siebie w taką pogodę całą godzinę?!

– Przecież cię uprzedzałam, że się spóźnię pięć minut…

.

Juan do Artura w czasie wyprawy w parkowe czeluści podczas łowienia ryb.

– Godzinę się męczyłem, zanim wyciągnąłem tę rybę!

– Och, znam ten ból! Też mam trudności z tymi otwieraczami do konserw!

.

Policjant zatrzymuje Karolinę jadącą ulicą pod prąd w Lene.

– Czy nie widziała pani znaków?

– Dlaczego zawsze ma być na mnie?! A może to pańscy koledzy fałszywie ustawili te znaki?!

.

Do salonu fryzjerskiego w Nowym Galindionie wchodzi mężczyzna z chłopcem. Mężczyzna zamówił golenie, strzyżenie, masaż twarzy, manicure, a po wykonaniu zabiegów posadził chłopca na fotelu i mówi:

– Pan cię tutaj ostrzyże, a ja tylko skoczę do sklepu i wrócę zanim będziesz gotowy…

Fryzjer ostrzygł chłopca, ale mija godzina, a mężczyzny nie widać.

– Chyba tatuś o tobie zapomniał – żartuje fryzjer.

– To nie jest mój tatuś – odpowiada chłopiec – On tylko mnie zaczepił na ulicy i spytał, czy mam ochotę na darmowe strzyżenie…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: