Traktaty i umowy…

Bez Milicji, partii politycznych i związków, ale za to z 2 innymi dokumentami i orderem. Tak przedstawia się dorobek ostatnich dni obradowania Saboru.

A wszystko zaczęło się od uregulowania starych spraw. Zgłaszane przez tow. Ziółkowskiego, który wyruszył do Nordii, ustawy o milicji, partiach i związkach homoseksualnych zostały dogłębnie omówione i przystawione do życia w Mikrosławii. Wszystkie, okazały się fizycznie bezużyteczne.

Bo i jak zajmować się partiami, gdy nikt ich „nie używa”, ani nie potrzebuje? Każdy ma dostęp do władzy i, jak socslawizm karze, rezygnować z tego nikt nie chce. Tak samo i kolejna służba, po siłach zbrojnych i własnej postaci, wydała się niepotrzebna. Ostatecznie i związki partnerskie przepadły, gdyż sprawa ta leży wyłącznie w gestii zakochanych w sobie gołąbków – być im razem nikt nie zabroni, a ważniejsze uczucia, jak papiery.

Co by nie było, udało się także pozytywnie zakończyć uchwalanie orderu dla wojaków – za wyjątkowe poczynania podczas służby i zasługi dla państwa. Ustanowiono również umowę handlową z Okoczią, dzięki czemu ruszy regularne połączenie między oboma państwami. Prócz wymiany towarów, ruszy także ruch pasażerski.

Jeszcze tylko podpisu strony Nordyjskiej wymaga traktat uznaniowy pomiędzy Mikrosławią, a Nordią. Sabor oficjalnie opowiedział się za uznaniem niepodległości „mroźnego Królestwa” i dokument wymaga tylko oficjalnego potwierdzenia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: