V-modlitwa adwentowa? A jednak!

Koniec roku liturgicznego i okres Adwentu sprzyjają zadumie nad życiem ludzkim. V-człowiek jako osoba twórcza i kreatywna nie może przejść obojętnie wobec tego okresu w życiu nie tylko wierzących. Kreatywność ludzi wirtuala nie jest wcale przypadkiem, gdyż będąc osobami wolnymi, stają przed wyborem, a tym jest v-życie. Paradoks tego zdarzenia polega na tym, że byt wirtualny jest zarazem rzeczywisty i nierzeczywisty, bo każdy z nas ma swoje osobowości realne i wirtualne, które czasami są diametralnie od siebie różne. Szczególnie ten drugi wymiar osobowości przez literę V opiera się  wielkim stopniu na dobrej woli i wierze. Dobra wola jest niezbędna do funkcjonowania w społeczności wirtualnej, bo nie bójmy się użyć tego słowa, jako ludzie mikronacji tworzymy społeczność bardzo specyficzną, a zarazem awangardową! O roli wiary w wirtualu można wiele pisać i mówić, ale chyba najważniejszym jej wymiarem jest wiara w v-człowieka, w jego dobrą wolę, w to, że mając w ręku boski pierwiastek życia zwanym wyborem dobra, lub zła, wybierze dobro dla społeczności wirtualnej i odrzuci świadome zło od siebie!

Mając takie podstawy v-życia, czy nie jest możliwym sprawowanie v-modlitwy? Okres adwentowy sprzyja rozważaniom o roli modlitwy w życiu wirtualnym, bo jeśli wierzymy w istnienie boskiego pierwiastka skłaniającego v-człowieka ku dobru, to czyż jego właściwemu użyciu nie możemy jakoś pomagać? Czy wystarczy tylko etyczny wymiar bycia porządnym, jak to ujmował filozof Platon ustami innego myśliciela Starożytności, ateńczyka Socratesa? Otóż nie, wiara wymaga modlitwy, bo wiara świadczy o tym, że istnieje Ktoś Wyższy pilnujący pewnego porządku również w v-świecie. Zwrócić należy uwagę na fakt, że działania wirtualowe oparte na samej etycznej postawie sokratejskiej upadają i v-społeczności znikają w mroku v-historii. Czego zabrakło, aby przetrwały? A może właśnie v-modlitwy? Może to był ten malutki elemencik, którego zabrakło, a który na pewno nie jest szkodliwy, bo człowiek modlący się jest zdolny do czynów wiary, czynów dobrej woli i łagodności, a te nie są na pewno destrukcyjne!

Jak powinna wyglądać v-modlitwa adwentowa? Otóż jak powyżej, powinna być zadumą nad wirtualnością, nad kreacjonizmem i dynamizmem v-życia. Jaka jej forma powinna być zastosowana w praktyce? Dowolna, i ta sformalizowana jest dobra, i ta indywidualna, i ta, której rzekomo nie ma, ale z czynów wiary wynika, że jednak jest. Parafia Nowalska pw. św. Archanioła Rafała zachęca do v-modlitwy adwentowej i do refleksji osobistej oraz wyciszenia na jakiś czas, umownie zwany Adwentem, aby tym lepiej rozpoznać w sobie ów czysty i miły zaczyn powołania do v-bytu, amen.

parafialny serwis informacyjny

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: