Reklama i marketing w mikronacjach część pierwsza

V-państwa jak wszelkie organizacje nastawione na członków muszą mieć wysoką świadomość autoprezentacji, a jednym z elementów są chwytliwe (czy aby na pewno?) teksty na stronach głównych mikronacji. Popatrzmy na kilka wybranych przykładów, Scholandia:

Czym właściwie jest Scholandia?
Scholandia to wirtualne państwo istniejące tylko w internecie, może się do niego przyłączyć każdy i zrealizować swoje marzenia, których nie dane mu jest spełnić w realnym świecie.

Rozważmy poprawność tej reklamówki określającej v-kraj na stronie głównej, aczkolwiek nie w poczesnym miejscu. Synteza faktów i zachęta, czyli na pierwszy rzut oka Ok, ale… właśnie, zachęta zawiera niebezpieczną sugestię, że marzenia do realizacji mogą być w konflikcie z realem, a to czasami może wywołać konflikt wewnętrzny. Jeźdźmy dalej, Nowal:

…Może wydaje ci się, że to nie dla ciebie, wszystko wydaje się takie poważne? Pamiętaj, że za każdą z tych instytucji stoi taki sam człowiek jak ty, który też kiedyś zaczynał swoją przygodę w Nowalu w taki sam sposób jak ty. Mu się udało, więc i tobie może się udać. Jest jeszcze wiele do zrobienia – pomóż nam w rozwoju kraju!..

Tylko fragment znacznie dłuższego powitania zamieszczonego na całej stronie głównej w jej najważniejszym miejscu, dlaczego ten fragment? Otóż personalnie pokazuje, że w Nowalu trzeba się… wysilić? No chyba po latach działania wiem, czemu Nowal nie ma wielkich tłumów mieszkańców 😀 Dalej przeglądam Dreamland, stawia na tajemniczość, bo na stronie głównej są newsy i po prawej przycisk „Jesteś tu nowy? Wejdź, zobaczyć…”, a za nim opis Królestwa, który zawiera najciekawszy fragment:

Zostając obywatelem Królestwa możesz zrealizować swoje ambicje, poznać ciekawych ludzi i doskonale się rozerwać, a przy okazji – wiele się nauczyć. Dreamland nie jest zabawą, którą ogranicza wiek, płeć, czy umiejętności.

Oj nieładnie pisać takie rzeczy w ostatnim słowie z poziomu najbardziej rozwiniętej intelektualnie, prawnie i organizacyjnie mikronacji, ale tekst nad nim osobie myślącej powie, że do zasłona dymna:

Witaj na stronach Królestwa Dreamlandu, pierwszego i najstarszego wirtualnego państwa (rodzaj zabawy internetowej polegającej na symulacji życia w świecie wirtualnym) w polskiej sieci. Istniejemy nieprzerwanie od 1998 roku.

Federacja Al Rajn na swojej nowej stronie zachętę ma minimalną i jest to fragment gry symulacyjnej ala Sims z tekstem zamieszkaj. Prostota i żadnych dodatkowych bodźców, ciekawe podejście. Z kolei Okoczia wyraźnie podkreśla swój osobliwy klimat kulturowy:

Stój Blada Twarzo! Wtargnąłeś na terytorium Okoczii, wirtualnego państwa osadzonego w kulturze indian Szoszoinów. Nasza mikronacja różni się od innych wirtualnych państw! Nie jesteśmy kolejną monarchią czy republiką. Wyszktałtowaliśmy własną, oryginalną kulturę wzorowaną, z przymrużeniem oka, na kulturze indian Ameryki Pólnocnej.

Ha! Ty może nie wiesz co to jest mikronacja? Otóż jest to…

W każdym bądź razie ostatnie zdanie cytatu jest dość ryzykowne, gdyż trochę trąca profesorstwem chyba 🙂 aczkolwiek jest tez ważnym wytłumaczeniem istoty zabawy, bo zbyt wielu z nas, mikroświatowców zapomina o tym, że to rozrywka jest.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: