Jest kryzys, czy go nie ma? (mowa do Nowalczyków)

Wirtual też wiele mówi o kryzysie, ba w niektórych v-państwach toczą się całe debaty na temat rozmiarów i głębi kryzysu v-światowego (świetnym przykładem jest tu lista dyskusyjna Królestwa Dreamland, gdzie aktualnie trwa bardzo gorąca rozmowa na ten temat). Ale zadane w tytule pytanie nie padło bez przyczyny, gdyż jest ono jak najbardziej zasadne. Drodzy Nowalczycy, bo to do Was jest skierowane te pytanie, odpowiedzcie czy kryzys jest! Ja opowiem własne odczucia dotyczące tego kryzysu, którego moim zdaniem nie ma. Dlaczego? Otóż sprawa jest prosta, kryzys aktywności brany za kryzys mikronacyjny tak naprawdę nie jest wyznacznikiem faktycznej sytuacji Nowalu, jako państwa wirtualnego. Bo jakież prawo ma ktoś do tego, aby żądać czyjejś aktywności w zabawie? Tu przechodzimy do fundamentu istnienia mikronacji, do samego sedna tej zabawy i tylko zabawy! Dlatego stawianie pod pręgierzem osób nieskorych do takiej samej formy i aktywności zabawy, jak moja jest głęboko niehumanitarne i wręcz obraźliwe! Tutaj obowiązuje złota zasada – „Baw się dobrze i daj się dobrze bawić innym!”. Dlatego nie ma żadnego kryzysu, jest tylko błędne założenie funkcjonowania, powielanie złego wzorca realowego, który zakłada tylko i wyłącznie rozwój i sukces, zapominając, że każdy z nich to tylko jeden z elementów życia, które składa się z całego szeregu innych jakościowo i ilościowo zdarzeń. Dlatego Nowalczycy, zachęcam Was do odrzucenia postawy biadolenia i płaczliwego wzywania bożka kryzys, a zajęcie się swoją wolnością i swobodą, czy się Wam chce działać, czy też nie! Ja Was popieram w każdej sytuacji, a bożek kryzys do ognia, jest nam zbędny i nie oddajemy mu pokłonu!

Zawsze do Waszej dyspozycji Karol Keane, po prostu Karol.

Advertisements

komentarze 2 so far »

  1. 1

    emiratenews said,

    Tak… w Al Rajn również nie odczuwamy tego kryzysu jednak jak rzucić okiem na v-świat to czasem można oka nie znaleźć… a pomóc nie ma komu bo v-świat nieco się wyludnia albo „wyaktywnia” raczej. A jak oka nie znajdziesz wypada powiedzieć… shit happens life goes on. Ale winni się znajda i kare poniosą 😛

  2. 2

    sokn said,

    Nowej aktywności raczej brak, bo starzy wyjadacze się wykruszają i wypalają coraz bardziej


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: