Wstrząsów dreamlandzko-scholandzkich ciąg dalszy

W związku z unieważnieniem traktatu sojuszniczego między Królestwami Dreamlandu i Scholandii pojawiły się wątpliwości natury zasadniczej, czy obydwa vpaństwa się uznają wobec tego wzajemnie i czy respektują wzajemnie swoje dorobki w dziedzinie legislacyjnej, tytularnej, czy wreszcie notyfikacyjnej!

Sytuacja okazała się sceną komiczną wręcz, gdyż wypowiadając sojusz rządy i pałace obydwu vpaństw nie zadbały o określenie tego problemu we wzajemnych stosunkach i zupełnie nieoczekiwanie dla nich, zaczęły się wrogie pomruki z powodu tej niezręczności politycznej. Widać zaskoczenie było bardziej niż wielkie, bo rząd i król Scholandii postanowili wydać na LD Dreamlandu oświadczenie, którego treść cytuje poniżej:

Scholopolis, 9 kwietnia 2009

Oświadczenie Wspólne JKM Piotra Abogarda Scholandzkiego oraz
Królewskiego Rządu Scholandii.

Wobec szerzonych pogłosek na temat rzekomej utraty ważności traktatów
podpisywanych wspólnie przez JKM Króla Scholandii oraz byłych
sojuszników Królestwa JKM Króla Dreamlandu i JKM Króla Natanii, JKM
Król Scholandii wraz z Królewskim Rządem Scholandii ogłasza, co
następuje:

-strona scholandzka UTRZYMUJE ważność wszelkich traktatów o wzajemnym
uznaniu, w których była stroną wraz z JKM Królem Dreamlandu oraz JKM
Królem Natanii;
-strona scholandzka nie zgodziła się na dotychczasowe i nie zgodzi na
ewentualne prośby renegocjacji traktatu tylko po to, by usunąć z
traktatów trzy niemające dla całego traktatu znaczenia wersy;
-strona scholandzka opowiada się za utrzymaniem w mocy sojuszniczych
regulacji wykonawczych, które nie kolidują z powodami wypowiedzenia
Traktatu Sojuszniczego. Tyczy się to chociażby utrzymania regulacji
dotyczącej wzajemnego uznania tytułów honorowych;

JKM Król Scholandii oraz Królewski Rząd Scholandii wyrażają ponadto
nadzieję, iż wypowiedzenie Traktatu Sojuszniczego nie musi być
zaczynem wzajemnej wrogości. Intencją Korony oraz Rządu Królestwa jest
utrzymanie dobrych stosunków z każdym państwem, Dreamland zaś od lat
zajmuje w naszej polityce zagranicznej szczególne miejsce. Skrajną
nieodpowiedzialnością obydwu ze stron byłoby doprowadzić do zamiany
przyjaźni w niechęć bądź otwartą wrogość. Wyrażamy nadzieję, iż do
takiej przemiany nigdy nie dojdzie.

Podpisano:

(-) JKM Piotr Abogard Scholandzki, Król Scholandii
(-) WSH Mat Max von Salvepol, Premier KRS,
(-) PM Kuba von Salvepol Pakulski, MSZ


Krystian S. Gmurek r. van Dovski, Książę Darei
Ambasador Królestwa Scholandii w Królestwie Dreamlandu.

Styl wypowiedzi przypomina bardzo czasy przed rozwiązaniem (lekkomyślnym?) Sojuszu, co wywołuje kolejne pytanie, czy prowadzona przez umiarkowanych polityków Scholandia zechce wrócić do korzeni? Czyżby nowy rząd i nowy strateg polityki zagranicznej tego vpaństwa dostrzegli inną drogę, niż niezbyt mądre w sumie osłabienie dwóch największych graczy Sojuszu przez pozostawienie ich samopas? Raczej pewne jednak wydaje się odejście Królestwa Natanii od Sojuszu definitywnie, gdyż zaczęło ono bardzo aktywnie działać w Mikrooceanii, która może okazać się mocną alternatywą dla dotychczasowych potęg wirtualnych, co nie oznacza niemożności ponowienia sojuszu między Scholandią i Dreamlandem, gdzie rola Natanii była znacznie mniej widoczna.

Reklamy

Komentarzy 5 so far »

  1. 1

    Melkor said,

    Reaktywacja sojuszu wydaje mi się być niemożliwa – byłoby to cokolwiek śmieszne, by dwa stare, poważne kraje schodziły się i rozchodziły niczym para dwojga niepoważnych, niedojrzałych małżonków. Sądzę, że oba królestwa nie życzą sobie takiego obrazu w oczach Mikroświata.

  2. 2

    sokn said,

    A jednak pozostaje problem domknięcia formalnego, jak widać na przykładzie notyfikacji umów z Al Rajnem, nie dokonało się ono. Czyli sojusz działa, tylko teraz już nieformalnie

  3. 4

    KvSP said,

    Szanowni Państwo,

    Ze scholandzkiego punktu widzenia umowa o wzajemnym uznaniu z Sułtanatem Al Rajn z dnia 27 lutego 2007 wciąż obowiązuje. Wersja traktatu ratyfikowana przez nasz Parlament zawiera o wstępie wymieniającym układające się strony fragment:
    „w imieniu własnym oraz swoich Królestw; „. Słowo „sojusz” pada raz, przy okazji wspólnego przedstawicielstwa, którego i tak nie ma. W związku z powyższym, nie widzimy najmniejszego powodu podpisywania nowego traktatu. I go nie podpiszemy.

    Wspólna akcja JKM Króla Scholandii oraz Królewskiego Rządu Scholandii nie ma na celu odnowienia sojuszu, który, w sensie formalnym, uznajemy za zakończony. Intencją sygnotariuszy oświadczenia było zwrócenie uwagi na przykry fakt zamiatania dorobku sojuszu pod dywan, przez obydwie strony. Uważamy, iż skreślenie wieloletniej współpracy tylko dlatego, że nie ma już sojuszu, jest, mówiąc wprost, po prostu głupie i niedojrzałe.

    Pozdrawiam świątecznie,
    Kuba von Salvepol Pakulski,
    Poseł, v-ce Premier, MSZ

  4. 5

    sokn said,

    Też odniosłem wrażenie chęci zamiecenia pod dywan całego dorobku, a był on jednak pokaźnym wkładem do wirtuala. I nadal uważam, że źle się stało, co się stało. Pozdrawiam


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: