Humor nr 5

Refleks komiwojażera

Komiwojażer z Wandystanu wraca od przyjaciół z Metropolis do domu po dalekiej podróży  statkiem  Żeglugi Nowalskiej. Myje się, siada do kolacji i spostrzega, że na balkonie młody mężczyzna przytupuje nogami i trzęsie się z zimna.

– Co jest? – pyta zdziwiony.

– Zaraz ci wszystko wyjaśnię – mówi żona – Widzisz, ta sąsiadka, co mieszka nad nami, na trzecim piętrze, ma kochanka i to jest właśnie ten młody człowiek, co stoi na naszym balkonie. Kiedy go dziś przyjmowała, wrócił z podróży niespodziewanie jej mąż i ledwo zdążyła go schować na balkonie. Młodzieniec bał się, że go zauważy jej mąż, więc spuścił się na nasz balkon.

– To dlaczego nie wpuścisz go do mieszkania?! Wpuść go, zaproś do stołu i daj mu co gorącego, bo zamarźnie tam jeszcze!

W nocy komiwojażer budzi żonę, trzask-prask w jeden i drugi policzek.

– Dlaczego mnie bijesz?!

– Dlaczego?! Przecież nad nami nie ma trzeciego piętra!

Advertisements

1 Response so far »

  1. 1

    Fisher said,

    Przodownik pracy nie musi umiec liczyc do 3!

    Nieh rzyje Rewolucyja i Lud Pracujacy (ze szczegolnym uwzglednieniem komiwojazerow) !


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: