Humor nr 2

Myśmy się cały czas… kłócili ;-))

Statek wpadł na skałę i zatonął. Uratowali się jedynie Kris i Beninho, którzy po paru godzinach dotarli do brzegu. Tu powitał ich tłum Sarmatów, którzy gratulują im wspaniałej kondycji i umiejętności pływackich.

– Ależ my nie potrafimy pływać – odpowiada jeden z uratowanych.

– To jak panowie się uratowali?!

– Nie wiem zupełnie, myśmy cały czas się kłócili!

Szeroka odpowiedź ;-))

Do Metropolis przyjechał komiwojażer z Wandystanu i szuka adresu jednego towarzysza. Spotyka podstarzałego mieszkańca miasta niosącego w obydwu rekach sporego arbuza.

– Przepraszam pana – zwraca się do autochtona przyjezdny – Gdzie tu jest ulica Rewolucji?

Metropolitanin chwile się zastanawia, potem prosi wandejczyka, żeby przytrzymał arbuza. Podaje mu owoc, r o z k ł a d a szeroko ręce i mówi:

– Ja tego nie wiem!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: